Translate

piątek, 27 lutego 2015

Joybox luty 2015

Pierwszego pudełeczka nie pokazywałam ale za to drugie jak najbardziej przypadło mi do gustu a mowa o :

Już po otwarciu pudełeczka wiedziałam, że będzie ok. Pierwsze pudełeczko wydawało mi się zrobione (tylko w moim przypadku ) a szybko. Nie było żadnych papierowych ozdóbek , ogólnie niczego po za kosmetykami. Jednak już po otwarciu tego pudełeczka wiedziałam że jest lepiej.

 Spokojnie to tylko początek. Reszta kosmetyków pod spodem :)

W tym pudełku natrafiłam za rabaty i reklamy :)


Wszystkie kosmetyki jak najbardziej zamierzam sprawdzić po za malutkim wyjątkiem mowa o kremie z kolagenem ( o ile dobrze pamiętam ) który jest polecany dla skóry po 40 roku życia. Moja mama jednak jednak zadowolona z malutkiego słoiczka i z chęcią go przetestuje :)
W wersji podstawowej ( tej która jest generowana automatycznie ) znalazłam :
  1. Tusz do rzęs  -  Wibo
  2. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust  - Delia
  3. Dwufazowy cukrowy peeling do rąk i stóp - Tenex
  4. Suchy olejek do ciała Purely  Pampering - Dove
  5. Żel pod prysznic biała brzoskwinia i mandarynka - La Petit Marseillais
  6. Masełko do ust  - Bielenda

Kolejne produkty które sobie dobrałam to :
  1. Permanentna kredka do oczu - Lambre
  2. Maska sensitive Sakura - Arkana
  3. Krem do twarzy Collagen Cream - Thalgo
Wszystkie kosmetyki dość trafiły. Może kredka mniej ponieważ jest w kolorze brązowym ale może na mniej oficjalne wyjście będzie dobrym zamiennikiem nudnej już czarnej kreski?
W najbliższym czasie pewnie pojawi się ogrom recenzji oczywiście tych kosmetyków ale także i innych. Wg mnie pudełeczko które kosztuje 50 zł i ma taką zawartość jest jak najbardziej godne polecenia. Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To dopiero ich drugie pudełeczko. I moje również drugie :) Wychodzą co 2 miesiące i są po 49 zł. Fajna jest możliwość wyboru zawartości więcej info na ich stronie. Dla mnie super jest to że najwięcej jest pielęgnacji a nie sama kolorówka bo z tym wiadomo różnie bywa.

      Usuń
  2. Całkiem fajna zawartość.
    Kredka brązowa bardzo ładnie wygląda na oku. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie biorę się do sprawdzania :) Oby Pani miała rację :)

      Usuń
  3. Opłacało się :) powodzenia :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Suoer jest zawartość tego pudełka i jak za 50 zł to moim zdaniem świetne. Mam ten żel pod prysznic tylko malina i biała czekolada jest obłędne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem..szkoda że nie dodają rozpiski jaka jest cena ale można sobie szybko wyszukać i wychodzi na to że jest to bardzo opłacalne :)

      Usuń
  5. Jeszcze nigdy nie miałam okazji kupić tego pudełka, nie miej jednak widzę, że się opłaca.... Zapraszam do mnie- melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna zawartość pudeleczka :)
    co powiesz na wspólną obserwacje ? ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyglądam się tym pudełkom od dłuższego czasu, ale wciąż nie mogę się do nich przekonać,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przekonało od razu chyba najbardziej to że mam wybór,a nie wrzucają mi co popadnie i nie mam na to wpływu :)

      Usuń