Malowałam je po to aby nie było widać ich okropnego stanu.
Jednak stwierdziłam , że dam im odpocząć.
Zero malowania, odżywek, zmywania zmywaczem.
Jedyne co robiłam to używałam kremu do rąk o którym wspomniałam w tym (klik) poście.
Nigdy nie byłam sprzymierzeńcem używania odżywek do paznokci i temu podobnym wynalazkom.
Jednak ostatnio w moje łapki wpadł katalog z Avonu.
Kiedyś uwielbiałam ,potem znienawidziłam obecnie znów coś zamówiłam..
Zamówiłam:
bezbarwny lakier do paznokci łamliwych i rozdwajających się( moja druga buteleczka) ( 8 zł - cena zależna od katalogu)
nawilżającą odżywkę przyspieszającą wzrost paznokcia ( poleciła mi ją koleżanka) ( 8 zł)
Odwiedziłam też Rossmana i oto co tam kupiłam :
lakier o wysokiej trwałości i połysku ,Lovely ( nr 383) ( 6 zł)
lakier do paznokci o wysokim połysku, Lovely nr 7 ( 6 zł)
lakier do paznokci o wysokim połysku, Lovely nr 8 ( 5 zł)
Również w Biedrze coś upolowałam:
Lakier nawierzchniowy +utwardzacz +nabłyszczacz,Luxury Paris (ok 7 zł)
Nałożone są 2 warstwy każdego z kolorów , pod lakier bezbarwny lakier do paznokci łamliwych natomiast na wierzch utwardzacz i nabłyszczacz z Biedronki .









0 komentarze:
Prześlij komentarz