Translate

czwartek, 11 września 2014

Niekosmetyczni ulubieńcy sierpnia

Podzieliłam to na kilka kategorii.
 1 . Książka +film .
Jako że  tutaj pokazywałam już wtedy przeczytaną książkę to oczywiście zaraz musiałam skusić się na film. Film ma oczywiście ten sam tytuł co książka "INTRUZ".
I jedno i drugie przypadło mi okrutnie do gustu. Książka jest fenomenalna. Czytałam ją z zapartym tchem do samego końca. Raczej nie zaliczyłabym jej do kategorii "romansideł" bardziej do  science fiction aczkolwiek pięknie zatopiony jest w niej obraz miłości i oddania. Film również jest dobry pod warunkiem że nie czytało się książki. 

2. Smak - herbata . Na promocji kupiłam kolejną nową herbate.. mam taki zapas, że sama nie wiem kiedy mi się pokończą te pudełeczka aczkolwiek ciągle kupuje nowe. Uwielbiam ten pierwszy łyk nowo zakupionego napoju kiedy nie wiesz czego masz oczekiwać ;)
W sierpniu padło na :

Earl Grey  czarna herbata z aromatyzowana olejkiem bergamotowym.
3. Gadżet - ręcznie robiona zakładka do książki. 
Po powrocie z Gdańska okazało się, że jedyne co kupiłam to.. zakładka.
Urzekła mnie swoimi zdobieniami. Jako że nigdy nie miałam zakładki z prawdziwego zdarzenia a i jej cena była niska ( orientowałam się ile takie zakładki kosztują - 50 zł) bo tylko 15 zł.
Jako że zawsze będę twierdziła że takowe prace wykonywane własnoręcznie są najpiękniejsze musiałam ją mieć;) Zresztą sami sobaczcie oto i ona:



To by było chyba wszystko ;)
Miłego dnia dla każdego kto tutaj zajrzy ;)
Pozdrawiam

4 komentarze:

  1. Polceam tą herbatę o smaku owoców cytrusowych. Moja ulubiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam niezły zapas herbat, dlatego na razie w sklepie omijam półkę z nimi :P
    Fajny kubek z królewskim kociakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś ciężko omijać... czasami chodzę tylko popatrzeć;P
      Mój ulubiony kubek;)
      Pozdrawiam;)

      Usuń