Odpadasz!
Poddaj się!
Słyszałeś/łaś to kiedyś? I co teraz czujesz? Co myślisz? Spokojnie zaraz ci coś opowiem:
Ludzie dzielą się na dwie grupy:
Jedni to Ci którzy do działania potrzebują kopa, ba im mniej się w nich wierzy tym bardziej próbują coś udowodnić.Drudzy to Ci którym takie bodźce jak wymienione w pierwszej grupie...spędzają sen z powiek, a nawet przyspieszają zniechęcenie.
Jeśli jesteś w pierwszej grupie:
Jakoś mam dziwne wyczucie, że jest Ci łatwiej. Ostatnio mam dziwne odczucie, że ludzie lubią przekonywać innych że sobie nie poradzą, że na pewno nie uda im się zrealizować celu. Jeśli ktoś jest miękki i delikatny po kilku słowach brzmiących : Nie uda Ci się ! Podda się. Jednak wracając do Ciebie szczęśliwcu Brawo. Sama ci dołożę: Nie uda Ci się ! Celu nie osiągniesz.Jeśli jesteś w drugiej grupie witam w klubie.
Inni nazywają Nas: miękkimi, mięczakami i tymi co nie znają życia. Znamy życie serio nie deptajcie po nas. Jesteśmy po prostu bardziej wrażliwi i do tego aby osiągnąć cel musimy mieć dwa efekty czy przejawy. Pierwsza z nich to widoczne efekty. Wcale nie mowa o zaskakujących, spektakularnych ale o takich MINI. Jeśli mamy najmniejszy przebłysk, że robimy kroczek w przód, a nie ciągle się cofamy, zepniemy poślady najmocniej, tak wiecie z całych sił i będziemy ryć jak krecik żeby się udało. Nawet po nocach. Śnić nam się to będzie.Druga rzecz to to żeby usłyszeć choćby jedno motywujące słowo. Nawet gest.
Nie ważne od kogo. Czy to będzie babcia, ciocia mama. Oczywiste że im bliższa więź tym mocniejszy ma wydźwięk takowe słowo.
Co w takim razie jeśli jest się w drugiej grupie i dostanie się po dupie? Cóż..różnie reagujemy. Czasami się załamujemy, czasami płaczemy czasami rezygnujemy, poddajemy się. Zwyczajnie. Znikamy nic nie mówiąc. Potem nam głupio. Jednak bywają wypadki, że zależy nam tak bardzo , bardzo mocno. Wtedy dam Ci jedna radę. Ileż razy czytałeś /łaś o tym żeby motywować się kartkami, pisząc sentencje czy po prostu otoczyć się tym co Cię motywuje? Zrób to. Serio, przestań się śmiać. . Wpisz w wyszukiwarkę motywacja potem dajesz w zakładkę grafika. I szukaj. Zrób chociaż tyle...wydrukuj, powieś. Wydaje Ci się nie wiele ale następnym razem kiedy usiądziesz i stwierdzisz :Nie dam rady, poddaje się to spójrz na tą kartkę.. I wiesz już, że dasz radę.
Moje kartki...
I mój kot... Tak zaćmienie przespać :D
Napisz w komentarzu :Co o tym sądzisz? Jak jest w Twoim przypadku? Masz swoje ulubione motywacyjne cytaty ? Podziel się nimi ze mną :)


Ja należę raczej do pierwszej grupy, ale też mam cos z drugiej :D
OdpowiedzUsuńChyba całkiem dobre połączenie :)
UsuńJa w sumie jestem gdzieś po środku. Nie lubię jak ktoś stwierdza, że mi się nie uda, ale jak mnie ktoś nadmiernie motywuje stwierdzając, że na pewno dam radę, to boję się zawieść oczekiwania.
OdpowiedzUsuńO to trudne dość. Ja okrutnie nie lubię jak ktoś mówi: przejdzie ci zapał za tydzień albo bez sens, że zaczynałaś i tak nic z tego nie będzie.
Usuń