Translate

wtorek, 25 listopada 2014

Guzek w piersi

Tak... dokładnie. Co tu dużo mówić.
Dobrze się odżywiam. Preferuje dość zdrowy tryb życia. Aczkolwiek padło na mnie,
Dlaczego?
Jest to najmniej odpowiedni moment..
Ale czy kiedykolwiek byłby dobry?
Dochodze do siebie...
Powoli aczkolwiek drobnymi kroczkami wracam.
Jestem mało stabilna.
Mam ogromne wsparcie od rodziców.
Ciężko będzie wrócić na uczelnie i zmierzyć się z tym wszystkim (zaległości) .
Leże i odpoczywam.... cóż mi więcej zostało.

3 komentarze:

  1. Kochana, nie możesz się poddawać :* co by się nie działo to musisz myśleć pozytywnie! Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteśmy z Tobą w każdej chwili do przodu, bo nie wolno się poddawać, Musisz wygrać ten bój.

    OdpowiedzUsuń